Agata Ziembińska
„Szczęście”
Czego bym nie malowała
I w jakich emocjach by nie powstawało
Na końcu będzie chociaż przez sygnaturę, szczęściem emanowało.
Malowanie tym czego szukałam.
To czas pełen pasji i zaangażowania.
Czasem niepewnie maluję i przyznam, że do końca wszystkich elementów nie planuję.
Daję się ponieść malowaniu, zatapiam się w tym szczęścia doznaniu.
*Do powyższego tekstu mojego autorstwa, ilustracja wygenerowana przez ChatGPT.