Agata Ziembińska
„Ocena”
Przy tworzeniu ponieść się dałam i tak kolejne płótno pomalowałam.
Stwierdziłam, że obraz skończyłam, bo zaakceptowałam to czego wcześniej nie akceptowałam.
Najnowszym ten obraz nazwałam.
Teraz pojawia się pytanie czy świat czy przysłowiowa szuflada go dostanie.
Pokazać obraz czy nie.
Wątpliwości i obawa przed oceną na wdechu trzymają.
Zatem to znak, żeby przypomnieć sobie, że nie moją rolą jest sędziowanie, a wyłącznie o za i przeciw pamiętanie.
07.2026
*Do powyższego tekstu mojego autorstwa, ilustracja wygenerowana przez ChatGPT.