Agata Ziembińska
„K****”
Irytacja to żadna sensacja, ale gdy w tobie wzbiera
to usta jak paszczę otwiera i szambo przekleństw wypływa.
Złego nastroju nie ubywa, a ty tylko czujesz, że zmarszczek ci od tego przybywa.
Łzy do oczu napływają, ale oczyszczającej mocy nie mają.
Pozostaje niesmak i zażenowanie.
Tracisz do siebie zaufanie, bo nie wiesz czy jutro to samo się nie stanie.
*Do powyższego tekstu mojego autorstwa, ilustracja wygenerowana przez ChatGPT.